sobota, 21 lutego 2009
splątane stany świadomości
Dopaminowy sen zwarty z rzeczywistością
poddaje się pulsacyjnemu rytmowi spirali czasu
Wgryzam się w schorowane tkanki życia
wysysając z nich ostatnie soki
Dopiero w głębi zacienionych zakamarków
znajduję rzeki skute lodem
Odmorożone dłonie wygładzają taflę myśli
Oszronione usta przywierają do powierzchni
Mordowane zimnem włókna poddają się pulsowi głębi
Czuję
pierwszą wibrację trąconej struny pamięci
- wspomnienie początku
Ostatnie źródła ognia w lodowej skorupie czekają na tchnienie
które uchroni przed zgaszeniem
Skłębiona purpura oddechu zdziera szron z rozwartych warg
wnika w kryształową pustkę chłodu.
już wiesz
płomienie krwi będą tańczyć
dopóki nie pogrążysz ich w próżni
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz